Chcąc przyjść z pomocą, Tym nielicznym, którzy pragną porządku w nazewnictwie, stosowanym do opisu pojęć pierwotnych, Mistrz sformułował następującą naukę:

"Musi być coś, czego nie można unicestwić.

W przeciwnym razie, niczego by nie było.

Spomiędzy terminów, którymi można by te niezniszczalne "coś'" nazwać
(takich, jak np. Bóg, Energia, Duch, Absolut, Demiurg, Brahman, Gurgla, X, itd.),
wybrano - na użytek spotkań pn. KRES WĄTPLIWOŚCI - termin: Bóg.

Tak więc, Bóg jest.
 
I tylko Bóg jest.

Skoro jest, to jest zawsze, wszędzie, i bez skazy (wieczny, nieskończony, kompletny).

Niczego innego nie ma.

To, czego nie ma, to świat.

Świat istnieje.

Czym innym jest "być", a czym innym "istnieć".

Bóg jest twórcą świata.

Proces tworzenia świata jest wieczny (jak wszystko, czym "zajmuje się" Bóg).

Wynika z tego, że świat jest tworzony, wciąż i wciąż na nowo, wiecznie.

Wynika z tego też i to, że świat nie ma początku, ani końca.

Skoro proces tworzenia świata jest wieczny, to musi (wraz z tworzeniem) zachodzić także i wieczny proces unicestwiania świata.

Gdyby tak nie było, to albo świat zostałby ostatecznie stworzony,
albo świat zostałby całkowicie unicestwiony.

W pierwszym przypadku, Bóg musiałby zakończyć swe wieczne dzieło,
a w drugim – Bóg nie mógłby rozpocząć swego wiecznego dzieła.

W obu przypadkach pojawiłaby się sprzeczność, z przyjętym na wstępie aksjomatem,
tym o wiecznym charakterze Boga.

Aby nie dopuścić do sprzeczności, trzeba przyjąć, że Bóg przejawia się w dwóch postaciach:

jako Konstruktor – wieczny tworzyciel,

ale i jako Destruktor – wieczny niszczyciel.

Tworzenie, i unicestwianie, to równoczesne – wieczne - przekształcenia:
niczego we wszystko, wszystkiego w nic.

Pomiędzy procesem tworzenia a procesem unicestwiania - nie może z kolei istnieć stan nierównowagi, wiodłoby to bowiem do tej samej, co wcześniej, sprzeczności:

przewaga Konstruktora oznaczałaby koniec aktywności Boga,
a przewaga Destruktora – oznaczałaby niemożność rozpoczęcia aktywności Boga.

Trzeba więc przyjąć, że Bóg przejawia się także i w trzeciej postaci:

jako CZŁOWIEK – wieczny regulator świata.

Czym innym jest boski CZŁOWIEK, a czym innym – żywe ciało ludzkie (w całej swej złożoności), jakkolwiek też - potocznie - nazywane "człowiekiem"

Istotą CZŁOWIEKA jest utrzymywanie Konstruktora i Destruktora w stanie równowagi.

Tak więc, pomiędzy procesami tworzenia i unicestwiania świata,
pojawia się na stałe trzeci z wiecznych procesów:
istnienie CZŁOWIEKA, czyli życie.

Życie to utrzymywanie dynamicznej równowagi funkcjonalnej pomiędzy boskimi ekstremami.

Życie polega na wiecznym odwracaniu wiecznych, wzajemnych oddziaływań Konstruktora i Destruktora: w efekcie, niszczenie wiedzie do budowy (nowego), a odbudowie towarzyszy niszczenie (starego).

Reasumując:

Bóg jest. I tylko Bóg jest.

Boskie JEST to stan bez początku i końca, bez przyczyny i skutku, niczym nieograniczony.

Niczego innego nie ma. To, czego nie ma, to Świat. Świat istnieje.

Bóg to wieczna niezmienność, a Świat to wieczna zmienność.

Mówiąc zwięźle, a obrazowo:

Bóg to ekran, emanujący filmem o Konstruktorze, Destruktorze, i o CZŁOWIEKU.

Świat to nicość, w której (na trzy sposoby) przejawia się Bóg:
jako Konstruktor - tworzy, jako CZŁOWIEK - żyje, jako Destruktor – unicestwia.
Istnienie Świata to – po prostu - przejawianie się trzech postaci Boga".

Na koniec, Mistrz dodał:

"Nie można, bez popadania w sprzeczność, przeprowadzić innego,
niż podobne do tu przedstawionego, wnioskowania dedukcyjnego".

Stąd też właśnie wzięto pomysł na tytuł niniejszej Jego wypowiedzi.

Kontakt

Gabinet w Poznaniu

terminy ustalane indywidualnie

preferowane – w poniedziałki, w godzinach 13 – 18

+48 602 778 367

rajadama@onet.pl

NIP: 8951005320

Adres

SYSTEM Jacek Adamus

Radęcin 36A

66-520 Dobiegniew

Woj. lubuskie

Lokalizacja gabinetu

Dime Office Sp. z o.o.

Usługi dla biznesu, Poznań, Polska

Głogowska 31/33, 60-702 Poznań